Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koty. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 stycznia 2010

Moja mała Finlandia

No to się porobiło! Śnieg i zamiecie, a miasto stoi. Ówczesny obrazek mojej mieściny przywołuje mi na myśl Finlandię, choć nigdy tam nie byłam. xD Cały kraj zmaga się z żywiołem: pociągi nie jeżdżą i brak prądu. Na drogach też nie lepiej. Wieczne korki. Podsumowując: wkurzyć się można! Choć to nie jest takie jednoznaczne.

poniedziałek, 31 sierpnia 2009

Kotek.

Jak niektórzy wiedzą lub nie, od tygodnia czy dwóch dokarmiam takiego kociaka dzikiego. Słodki. Właśnie była pod balkonem moja kicia =) Wszystko zjadła. Szkoda, że strasznie ucieka jak ktoś przechodzi. Zawsze kryje sie za pozostałości po bezie i udaje, że jej nie ma.
W sumie dziś przyszła po dużej przerwie. Tęskniliśmy za nią i martwiliśmy. (Mimo iż ostatnim razem mama odgrażała się że nie będzie już marnować jedzenia dla kota) Ale i tak gdy przyszła to jej daliśmy. Nawet ładnie prosiła. Na tylnich łapeczkach.
Na pewno Was pozdrawia.