No w końcu coś tutaj wklepie. Tęskniliście? Tyle rzeczy się działo mniej lub bardziej istotnych, a weny nie było ani widu ani słychu. Zresztą teraz też nie ma weny na pisanie, ale mam dla Was coś innego ;) Lepszego... Prawdziwa niespodzianka! Ale jestem zła i niedobra i powiem dopiero później Więc czytaj dalej :P (szantaż na przyciągnięcie czytelników? wąąątpie :P)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gitara. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gitara. Pokaż wszystkie posty
sobota, 20 marca 2010
niedziela, 6 września 2009
Support =)
Wiecie co. Chyba zaczne prowadzić statystyki ludzkich problemów kierowanych do mnie i otworze infolinie - "Masz problem? Zadzwoń do Verenki" xD Dzisiejszy dzień jest jednym z dni w których uszczęśliwilam i pomogłam wieeeelu ludziom. No dobra może było ich z 7 ale to i tak dużo :)
Problemy były różne. Od grafiki komputerowej, przez gitare, przez "co zmula komputer?", przez czysto życiowe egzystencje. I różne takie. Ale w takich dniach jak ten człowiek czuje się potrzebny.
Ooo.. Ale ciekawy temat! Wszyscy bądzmi muchami. Gdyby mój umysł pracował tak szybko jak mięsnie muchy bylabym Einsteinem ^^ Kochajmy Lesie i jej teksty o biologi które podbudzają mnie do różnych głupich przemyśleń. (Jak dobrze nie byc biol chemem)
Dzisiaj odkryłam na nowo magie skrzydełek w miodzie. I musze przyznać, że iście głosnie reklamowany pomysł na skrzydełka w miodzie nie sprawuje się super. Nasz przepis jest o niebo lepszy, chociaz jeśli by połączyć siły powstałoby cos niewiarygodnego. Bo trzeba im przyznać mięsko było delikatne, ale nie czuć bylo miodu. Więc gdyby ktoś chciał robić radze dorzucić do tego miodu =)
Lesia. Chemia definitywnie nie jest mniam!
Pozdrawiam.
*kurtyna*
Problemy były różne. Od grafiki komputerowej, przez gitare, przez "co zmula komputer?", przez czysto życiowe egzystencje. I różne takie. Ale w takich dniach jak ten człowiek czuje się potrzebny.
Ooo.. Ale ciekawy temat! Wszyscy bądzmi muchami. Gdyby mój umysł pracował tak szybko jak mięsnie muchy bylabym Einsteinem ^^ Kochajmy Lesie i jej teksty o biologi które podbudzają mnie do różnych głupich przemyśleń. (Jak dobrze nie byc biol chemem)
Dzisiaj odkryłam na nowo magie skrzydełek w miodzie. I musze przyznać, że iście głosnie reklamowany pomysł na skrzydełka w miodzie nie sprawuje się super. Nasz przepis jest o niebo lepszy, chociaz jeśli by połączyć siły powstałoby cos niewiarygodnego. Bo trzeba im przyznać mięsko było delikatne, ale nie czuć bylo miodu. Więc gdyby ktoś chciał robić radze dorzucić do tego miodu =)
Lesia. Chemia definitywnie nie jest mniam!
Pozdrawiam.
*kurtyna*
Subskrybuj:
Posty (Atom)